Blog > Komentarze do wpisu

Szokujące szczegóły śmierci Hanki Mostowiak

Bohaterska śmierć Hanki w kolizji jej Mazdy z kartonami to wstrząsające wydarzenie. Kwiat rodziny Mostowiaków poległ na posterunku, zostawiając oniemiały naród w głębokiej żałobie. Prędzej czy później muszą jednak paść pytania o przyczyny tej tragedii. Czy był to przypadek, czy też świadome i podstępne działanie określonych sił?

Zanim postawimy pytania, obejrzyjmy raz jeszcze uważnie nagranie momentu katastrofy: 

 

Baczny obserwator natychmiast dojdzie do wniosku, że okoliczności wypadku są co najmniej dziwne. W okolicy zdarzenia musiało dojść do lokalnego zakrzywienia czasoprzestrzeni, bo raczej trudno uwierzyć, że droga hamowania samochodu, jadącego przepisowe 50 km/godz. w terenie zabudowanym, wyniosła ponad 800 metrów.

Przyjrzyjmy się uważnie:

Na rycinie powyżej widać wyraźnie, że dziewczynka o nieustalonych personaliach i nieznanym pochodzeniu (prawdopodobnie powiązana z obcym wywiadem) wtargnęła na jezdnię w otwartym polu, na długim odcinku prostej drogi. W zasięgu wzroku nie ma żadnych czających się śmiercionośnych pudeł. Jakim więc cudem, pytam się, na kolejnej rycinie widać samochód miotany po szosie w terenie zadrzewionym, z wyraźnie widocznymi brzozami (!), których wcześniej tam nie było?

 

W jaki sposób pod koniec hamowania samochód Hanki znalazł się już za wsią, gdzieś na skrzyżowaniu, którego tam wcześniej nie widzieliśmy?

 

W tym miejscu muszą paść pytania, być może bardzo niewygodne dla niektórych osób zamieszanych w zdarzenie, ale rzucające światło prawdy na niewątpliwe knowania wiadomych sił:

  • kto i kiedy zasadził brzozy?
  • kto ustawił morderczą barykadę z pudeł?
  • kto wybudował skrzyżowanie, którego wcześniej tam nie było?
  • czy to przypadek, że dziewczynka o nieustalonych powiązaniach ma płaszczyk dokładnie w takim samym kolorze jak samochód Hanki?
  • co symbolizuje czerwony rowerek?
  • dlaczego nie słychać strzałów w żadnej minucie?

Muszę się ze wstydem przyznać, że należę do nielicznej grupy kilku osób w Polsce, które nie obejrzały w całości ani jednego odcinka "M jak Miłość". Jednak wydarzenia z 862. odcinka serialu na zawsze odmieniły nasze życie i sprawiły, że wszyscy poczuliśmy się jedną wielką rodziną Mostowiaków. Nikt, kto przyczynił się do śmierci Hanki, nie może czuć się bezkarny. Dowiemy się prawdy, a ona nas wyzwoli.

czwartek, 10 listopada 2011, ogrodnik.january





Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/11/10 22:11:10
O święta Tereso...
-
2011/11/10 22:12:51
No cóż. Wyglada na to, ze ja tez należę do nielicznej grupy społeczeństwa która nie obejrzała ani jednego odcinka. Strzeżcie się kartonów!
-
jan.blonski
2011/11/10 22:14:36
Szczerze powiedziawszy, to rzygać mi się chcę już tą Hanką. Nigdy nie widziałem choćby odcinka, jak zapewne większość, a tu proszę - nagle wielcy fani tego serialu.
-
2011/11/10 22:43:47
@jan.blonski
Ja się już wyrzygałem :-)

pozdrawiam
Oko Obserwatora
-
jan.blonski
2011/11/10 23:18:21
@Oko_obserwatora
Na szczęście po weekendzie już nikt nie będzie o tym mówił. Mam nadzieję.
-
2011/11/10 23:20:24
widzę że jest nas tu więcej takich co nie oglądali w życiu jednego odcinka... tego... eeee... czegoś... ;)
-
2011/11/10 23:21:42
a czemu trzeba się logować żeby dodać komentarz?
musiałem sobie przypomnieć o zapomnianym koncie... :(
-
2011/11/11 00:41:10
Zdecydowanie brzoza powinna się stać symbolem polskiej tragedii. Jak widzisz brzozę, to wiedz, że coś się dzieje. =D

Wydaje mi się, że ekipa scenarzystów M jak Mójboże powiększyła się o członka Monty Pythona. ;-)
-
2011/11/11 02:12:50
Chciałeś zrobić sobie jaja z pogrzebu ale sam sie tym pogrzebałeś. Przedstawione okoliczności tego filmowego wypadku nie trzymają się kupy tak samo jak oficjalne wyjaśnienia katastrofy w Smoleńsku. Twoja próba ośmieszania rzetelnego śledztwa jest również typowa - mieszanie istotnych faktów i wątpliwości (skąd skrzyżowanie i kartony - niemożliwość obcięcia skrzydła przez drzewko) z głupotami (kolor rowerka - dobijanie rannych) aby en block ośmieszyć każdego kto zadaje niewygodne pytania i podważa oficjalną wersję. Na Twoim przykładzie widać ogłupienie ludzi, którzy logiczne myślenie stosują w odniesieniu do seriali natomiast w życiu stosują myślenie magiczne opierając się na wierze zamiast na faktach. Prima aprilis nie udałsia.
-
2011/11/11 02:13:11
Chciałeś zrobić sobie jaja z pogrzebu ale sam sie tym pogrzebałeś. Przedstawione okoliczności tego filmowego wypadku nie trzymają się kupy tak samo jak oficjalne wyjaśnienia katastrofy w Smoleńsku. Twoja próba ośmieszania rzetelnego śledztwa jest również typowa - mieszanie istotnych faktów i wątpliwości (skąd skrzyżowanie i kartony - niemożliwość obcięcia skrzydła przez drzewko) z głupotami (kolor rowerka - dobijanie rannych) aby en block ośmieszyć każdego kto zadaje niewygodne pytania i podważa oficjalną wersję. Na Twoim przykładzie widać ogłupienie ludzi, którzy logiczne myślenie stosują w odniesieniu do seriali natomiast w życiu stosują myślenie magiczne opierając się na wierze zamiast na faktach. Prima aprilis nie udałsia.
-
2011/11/11 09:18:47
@drerty:

Oczywiście, że nic tu nie trzyma się kupy. Trzymanie się kupy można zaliczyć do bogatego asortymentu dewiacji, od których wolałbym się trzymać z daleka :)

Dzięki za zrozumienie...
-
2011/11/11 11:29:13
Obejrzałem całą akcję z 10x i kilka na zwolnionym tempie i nie mogę pojąć jaki cel miało wstawienie w nią pustych pudełek. Żeby było bardziej dramatycznie? Już skrzynki z np. owocami byłyby bardziej na miejscu, a poza tym wjechanie w nie wyglądałoby dużo bardziej widowiskowo (rozprysk wiśni na szybie itp.) i prawdobodobnie dostarczyło gawiedzi jeszcze więcej emocji.
-
2011/11/11 11:43:14
Wszystko stało się jasne po przeczytaniu wpisu o carton placement.
-
Gość: Mr. G, *.dynamic.chello.pl
2011/11/11 13:46:26
Z czysto dokumentalnego punktu widzenia nie zauważyłem tu również żadnych informacji co stało się z dwoma tajemniczymi samochodami :1 - prawdopodobnie jakiś jeep który ewidentnie hamuje w 26 s filmu na niewiele przed miejscem zdarzenie oraz drugim który w tajemniczy sposób pojawia się i znika w 38s filmu. Z mojej strony podejrzany wydaje się ewidentnie mocno czerwony kolor świateł samochodu hamującego w 26s filmu... Czyżby faktycznie śmierć Hanki miała coś wspólnego innymi tragediami wielkich polskich bohaterów... Dodatkowo kilkakrotnie obejrzawszy zdjęcia pudeł narastają we mnie wątpliwości - kto dodatkowo porozrzucał pudła tuż po wypadku... czyżby to było aż tak ukarto(no)wane ...
-
Gość: __PeTe__, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/11 14:29:55
Zagadka śmierci wyjaśniona - stoi za tym ZABÓJCZY KARTON !
W świetle powyższego - należy powołać Komisję Śledczą...
-
Gość: Nefilim, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/11 20:21:50
No cóż... nic się nie zmieniło... i tak jak na applefobii - zbierasz ploty z Internetu i nieudolnie z nich szydzisz. Kolejna żałosna próba żeby zaistnieć w sieci pod byle pretekstem. Tak naprawdę poziomem swoich wpisów ośmieszasz sam siebie... musisz być bardzo samotny i zdesperowany ogrodniku... szczerze mi cię żal :(
-
2011/11/11 20:47:19
@Nefilim:

No cóż... Ty też się nie zmieniłeś. Łazisz za mną i marudzisz jak baba w klimakterium. Nie zdrowiej by Ci było pójść na spacer do parku (może trafi się jakiś ekshibicjonista), niż męczyć się i śledzić wpisy na nudnym blogu samotnego desperata? :)))
-
2011/11/11 21:53:04
Spójrzmy też na inny aspekt. Jak wypadek Hanki skutecznie odwrócił uwagę od lądowania Wrony na Okęciu... W końcu oni tam lądowali bez mgły i służb, i ktoś jeszcze mógł zacząć drążyć temat.
-
2011/11/11 22:36:22
@ogrodnik:

Skoro ktoś za tobą łazi i smęci to wiedz, że coś się dzieje. Znaczy się masz swojego trolla. To nobilitujące. Ja też miałem kiedyś jednego, ale mnie opuścił po kilku dniach.
-
Gość: Nefilim, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/12 23:19:12
@ogrodnik.january
zastanawiam się tylko jak ci pomóc... bo bez wątpienia kwalifikujesz się na terapię... nawet zrzutę na dobrą klinikę dla ciebie urządziłem na applefobii - ale jak widzę same sknery, rzucić groszem w szczytnym celu nikt z klakierków nie chce... :(
-
Gość: mico, *.atman.pl
2011/11/16 15:17:53
Ogrodniku, Applefobia jest dobra, ale to jest po prostu słabe.

Rozumiem, że każdy musi z czegoś żyć ale lepiej pozostań przy tym co trzyma poziom.

Tutaj temat krytyki jest tak oczywisty, że przydałby się jeśli już to jakiś poważniejszy blog o mediach (TV)
-
Gość: axe, *.pf.com.pl
2013/01/22 11:32:31
Też nie widziałem ani jednego odcinka :)
-
2014/01/15 11:12:42
Ale była śmieszna sytuacja z tego. Mnie to jednak nie dziwi, wielkie wydarzenie, a scena tak słabo zaaranżowana, że aż boli. Rysiu zmarł zdecydowanie lepiej, a przecież wycena firmy ta sama, bo oba robi TVP...budżet więc był...szkoda takie potencjału ;)


TeleBzdury
Applefobia